USA Środkowy Zachód

 

CHICAGO, ILLINOIS

1  Z roku na rok miasto odwiedza coraz większa liczba turystów, a w 2016 roku przyjechały do Chicago aż 54 miliony turystów! To ogromna liczba i wcale nie zdziwię się, jeśli w następnych latach padnie kolejny rekord. Oczywiście, w Chicago atrakcji turystycznych jest pod dostatkiem, ale kto powiedział, że nie może być jeszcze ciekawiej? Wystarczy znaleźć odpowiedni sposób na jego zwiedzenie.

W wietrznym mieście jest kilka firm organizujących zwiedzanie na pojazdach typu segway, ale zasady i ceny pozostają podobne: w zależności od wybranej trasy, wycieczka trwa około 2-3 godzin i kosztuje w okolicach 70 dolarów, choć jak zwykle polecam szukać na Internecie kuponów zniżkowych, na przykład na stronie organizatora lub na Grouponie. Zwiedzanie Chicago na kajaku brzmi niezwykle kusząco! Jak wiecie, przez miasto Chicago przepływa rzeka Chicago, która w dodatku ma kilka odnóg. I to właśnie na rzece organizowane są kajakowe wycieczki. Podobnie jak w przypadku segwayów, tak i tutaj oferowane są różne opcje- początkujący na przykład mogą udać się na godzinną wycieczkę wzdłuż Riverwalk (nadrzeczny deptak), natomiast bardziej zaawansowani mogą skusić się nawet na trzygodzinne wiosłowanie. Minusem są moim zdaniem dość wysokie ceny- od 45 dolarów nawet do 80, przy czym, jak wszędzie, także i tu można znaleźć kupony zniżkowe. Skoro jesteśmy już przy wodzie, to muszę wspomnieć o jeszcze jednej atrakcji- rejsie statkiem. Podobnie jak przy poprzednich opcjach, także i tutaj jest kilka firm oferujących różne opcje i trasy. Miałam okazję skorzystać z kilku z nich, na przykład z nieco ponad godzinnego rejsu żaglowcem po jeziorze, czy też rejsie po rzece połączonym ze poznawaniem miejskiej architektury. ale najbardziej jednak polecam rejs po rzece i jeziorze z firmą Wendella. Trwa on około półtorej godziny i jedynie nieco zahacza o rzekę, skupiając się na pływaniu po jeziorze, dzięki czemu można podziwiać przepiękną panoramę miasta. Dodatkowa atrakcja- żeby dostać się z rzeki na jezioro i z powrotem, statek przepływa przez śluzę. Poza tradycyjnymi rejsami, można również udać się na przykład na wieczorny rejs połączony z romantyczną kolacją przy zachodzie słońca, czy na rejsy „okazjonalne”, na przykład w celu oglądania fajerwerków z okazji Dnia Niepodległości. Opcji jest mnóstwo!

I na koniec najmniej wymagająca opcja zwiedzania miasta- przejażdżka specjalnym turystycznym autobusem. Wystarczy usiąść wygodnie na dachu, zaopatrzyć się w aparat fotograficzny i coś do picia, i juz można zwiedzać Chicago. A przynajmniej oglądać jego najważniejsze punkty, bo oczywiście o wchodzeniu do atrakcji w tym przypadku nie może być mowy. Moim zdaniem jest to świetna opcja dla osób, które mają wyjątkowo mało czasu na zwiedzanie, a chcą zobaczyć jak najwięcej.

2  Grant Park – założony w 1844 roku park miejski to serce Chicago z wieloma jego symbolami i atrakcjami, jak choćby najbardziej znana rzeźba The Bean -fasolka. Od czerwca do września jest tam całe mnóstwo bezpłatnych wydarzeń, w których z chęcią uczestniczą zarówno mieszkańcy, jak i turyści – koncerty, yoga, festyny, dni kuchni międzynarodowej to tylko niektóre z nich. Idąc wzdłuż Magnificent Mile zwiedzanie należy rozpocząć od najbardziej znanego Millenium Parku ze wspomnianą powyżej rzeźbą Fasolką, letnim ogrodem botanicznym, czy operą letnią w Jay Pritzker Pavilion. Każdy turysta zdecydowanie powinien odwiedzić to miejsce i to najlepiej o różnych porach dnia.
(edit: W 2015 roku Millenium Park został wyróżniony przez  American Planning Association w kategorii Przestrzeń Publiczna.)

3  Jednym z głównych punktów Millenium Parku jest amfiteatr- Jay Pritzker Pavillon, w którym latem odbywa się całe mnóstwo darmowych koncertów muzyki klasycznej. W tym roku udało nam się zaliczyć zarówno próby, jak i główne koncerty. W wieczornych koncertach bardzo podoba mi się ich klimat- ludzie przychodzą z kocami, krzesełkami, stolikami i oczywiście wyżerką i alkoholem, oraz relaksują się podziwiając widoki i słuchając muzyki klasycznej. Dopóki nie zabrzmią pierwsze nuty, wokół jest bardzo gwarno, ale kiedy orkiestra zaczyna grać- na tej specyficznej widowni panuje absolutna cisza. Z amfiteatru krętym mostem przechodzimy do ukończonego w tym roku Maggie Daley Park. Mieszczą się tu głównie atrakcje dla rodzin z dziećmi- ogromny małpi gaj, minigolf i ścianka wspinaczkowa. Następnie, kierując się na południe i mijając cudowne muzeum sztuki- Art Institute, a także teatr letni, w którym zawsze pełno bernikli kanadyjskich, dochodzimy do miejsca, które każdy szanujący się fan „Świata według Bundych” powinien bez trudu rozpoznać- Fontanny Buckingham. Także tutaj warto zajrzeć o różnych porach dnia. Wieczorami na przykład odbywają się pokazy świateł w akompaniamencie muzyki klasycznej.

4  Brzegiem Jeziora Michigan dojdziemy spacerem aż do Wyspy Muzeów, na której mieści się ogromne Field Muzeum, między innymi z wystawą szkieletów dinozaurów, wielkie oceanarium Shedd Aquarium, Adler Planetraium oraz stadion Soldier Field. Nawet jeśli ktoś nie przepada za muzeami, czego akurat nie rozumiem, warto zajrzeć na samą Wyspę, chociażby po to, by podziwiać piękną panoramę miasta oraz odwiedzić pomniki Kościuszki i Kopernika. Z Wyspy Muzeów można już powoli kierować się albo z powrotem do wielkomiejskiego zgiełku, albo dalej na spacer, np. do Chinatown. Po drodze warto jeszcze odwiedzić „Agorę”, miejską instalację polskiej artystki Magdaleny Abakanowicz.

5  Navy Pier to moim zdaniem jedno z najbardziej uroczych miejsc w Chicago. Jest to bulwar nad Jeziorem Michigan, w samym sercu Downtown. Nie jest to jedynie deptak, ale także centrum rozrywki- mieszczą się tu m. in. kafejki, kino IMAX, gabinet luster, palmiarnia, wystawa witraży oraz cały szereg sklepów z pamiątkami, w których znaleźć można dosłownie wszystko. Przy Navy Pier odbywa się też sporo wydarzeń sezonowych, jak np. obchody sylwestra czy, w lutym, konkurs na rzeźby ze śniegu. Latem natomiast można pokusić się o kilkugodzinny rejs albo napotkać na swojej drodze pirata. Na ogół, szczególnie latem, jest to miejsce bardzo chętnie odwiedzane zarówno przez mieszkańców Chicago, jak i turystów.

6  Willis Tower (do lipca’09 Sears Tower) jest najwyższym budynkiem w Chicago- mierzy 443 metry (108 pięter) wysokości, a wliczając także anteny-520 metrów. Od momentu ukończenia w 1973r. aż do 1997r. zajmował zaszczytne miejsce najwyższego budynku na świecie. Dziś, choć spadł o kilka pozycji w rankingu, nadal plasuje się w pierwszej dziesiątce najwyższych budynków w Stanach.
Jak dla mnie najważniejsze jest jednak, że na 103 piętrze tego budynku, na 412 metrach, znajduje się taras widokowy, z którego podziwiać można przepiękną panoramę miasta, a przy ładnej pogodzie tereny należące do czterech stanów (!): Illinois, Wisconsin, Michigan i Indiana (widoczność szacowana jest na 65-80km). Ponadto, od lata 2009r., taras został wzbogacony o 3 szklane balkony, z których można podziwiać nie tylko widoki po sam horyzont, ale także… spojrzeć w dół. Uważam, że jest to miejsce, które każdy turysta w Chicago (już nawet nie wspomnę o mieszkańcach) odwiedzić powinien. Można  zobaczyć Chicago z każdej strony!